Wątróbka strzela na patelni? Jest na to prosty sposób. Warto też wcześniej namoczyć ją w mleku

Strzelająca gorącym tłuszczem wątróbka potrafi popsuć radość gotowania. To nie tylko więcej sprzątania, ale też ryzyko poparzenia. Tymczasem jest bardzo prosty sposób, aby temu zaradzić. Warto też zamarynować wątróbkę w mleku. Smażona z cebulką wychodzi po prostu pyszna.

Wątróbka, drobiowa, czy wieprzowa, pokryta jest cieniutką niewidzialną błonką. Gdy temperatura podczas smażenia w środku rośnie, w końcu rozrywa ją ciśnienie, to wtedy właśnie dochodzi do wystrzału, któremu przeważnie towarzyszy rozbryzg tłuszczu. Nic przyjemnego. Tymczasem przed smażeniem wystarczy wątróbkę nakłuć widelcem. Wystrzały nadal mogą się zdarzyć, ale będzie ich zdecydowanie mniej. Polecam też marynowanie wątróbki w mleku. Wychodzi wówczas bardzo delikatna. Najlepiej też posolić ją dopiero na samym końcu, nie stwardnieje. Tak smażę ją razem z cebulką. To prawdziwa klasyka kuchni polskiej. Tym razem użyłem wątróbki z kurczaka.

Przepis na wątróbkę smażoną z cebulką

  • Po oczyszczeniu wątróbki z widocznych błon nakłułem ją widelcem – każdy kawałek 2-3 razy – przełożyłem do miski, zalałem mlekiem i odstawiłem na godzinę.
  • Następnie osuszyłem na papierowym ręczniku, obtoczyłem w mące pszennej i wyłożyłem na patelnię z rozgrzanym olejem, w puste miejsca wsypując cebulę pokrojoną w piórka – 2 na 0,5 kg wątróbki.
  • Po około 4 minutach przewróciłem wątróbkę, smażyłem kolejne 4 minuty, następnie, wszystko razem mieszając, jeszcze 4 minuty.
  • Na koniec wszystko doprawiam solą i pieprzem.
  • Tak zrobiona wątróbka najlepsza jest od razu po zdjęciu z patelni. Podałem ją z gotowanymi ziemniakami.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj