Małysz stawiał na bułkę z bananem, Żyła ma inne upodobania. Pochwalił się „wykwintną kolacją”

Źródło: Facebook/Piotr Żyła- Official

Pamiętacie słynną bułkę z bananem Adama Małysza? Po takiej węglowodanowej bombie nasz legendarny skoczek latał na prawdę daleko. Bułki najwyraźniej lubi też Piotr Żyła, ale nie na śniadanie, a na kolację i z zupełnie inną „wkładką”.

Skoczkowie przygotowują się właśnie do kolejnego sezonu, poza wytężonymi treningami niezwykle ważna jest dla nich także dieta. Zawodnicy muszą utrzymywać niską wagę, aby osiągać długie odległości. Ale przecież oni też są tylko ludźmi i od czasu do czasu mogą pozwolić sobie na coś mało dietetycznego. Piotr Żyła właśnie pochwalił się przed fanami swoją kolają. To nic wyszukanego, ale też większość Polaków zapewne nie pogardziłaby takim zestawem. W końcu kiełbasa to nasz narodowy specjał.

„Wykwintna kolacja wg. tajnego przepisu Pietra. Dwie parówki gotój 10min dodaj bółke i sos pomidorowy i gotowe. Dla smakoszy kulinarnych można dodać masło na bółke, ale UWAGA wtedy danie nie będzie już fit. Danie przwznaczone nawet dla dwóch osób polecam” – napisał w swoim stylu Piotr Żyła (pisownia oryginalna).

Wpis skoczka polubiło 10 tys. użytkowników Facebooka, co jest wynikiem, o którego nie powstydziłyby się nawet czołowe blogerki kulinarne. Wielu fanów skoczka, mających podobne upodobania kulinarne, odetchnęło z ulgą, gdyż nie podejrzewali nawet, że mają dietę godną prawdziwego sportowca.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj